Cielę i mucha

Cielę i mucha
Cielę i mucha
Przewodniczący pewnej żydowskiej gminy spytał się mądrego Żyda:
— Dlaczego arcykapłan Aron, zebrawszy złoto i kosztowności wszystkich niewiast żydowskich, odlał tylko złotego cielca? Toć można było z tego odlać przynajmniej kilka złotych byków!
— Myślę — odpowiedział mądry Żyd — że Aron był bardzo uczciwym wodzem. Jestem przekonany, że dzisiejszy przewodniczący gminy, z tego materjału odlałby zaledwie złotą muchę.

Próba uczciwości
Pan Kon przyszedł do sklepu swego przyjaciela i zauważył, że na stole leży moneta dziesięciogroszowa.
— Co to za pieniądze? — zapytuje.
— Położyłem umyślnie tą monetą, żeby się przekonać, czy mój subjekt jest uczciwy. Zobaczą, czy te dziesiąć groszy zabierze.
— Dziesiąć groszy, to żadna próba, — konkluduje pan Kon. — Powinieneś był położyć przynajmniej dwuzłotówką.
— Dwuzłotówka to żadna próba. Dwuzłotówką to nawet jabym zabrał.

Złodziej i rabin
Do rabina przyszedł znany w mieście złodziej, prosząc o błogosławieństwo.
Rozumie się, że rabin odmówił.
Ale gdy złodziei położył na stół banknot stu-rublowy dla biednych, dobry rabin, nie chcąc pozbawić biednych tak hojnej ofiary, położył ręce na głowie złodzieja i rzekł:
— Jeżeli Bóg zechce kogoś ukarać za grzechy i postanowi, że ma być okradziony, wtedy bądź ty wykonawcą woli bożej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *