Groźba

Groźba
— Oddaj mi moje sto rubli
— Nie mam.
— Kiedy mi zapłacisz?
— Kiedy będę miał. Może za miesiąc, może za dwa.
— Nie chcę czekać! Oddaj zaraz, albo strasznie się zemszczę!
— Oho! Ciekawym, co możesz mi uczynić? Podasz mnie do sądu?
— Gorzej! Będę opowiadał twoim wszystkim wierzycielom, że mnie mój dług zapłaciłeś…

Właśnie dlatego
Biedak szedł za karawanem wielkiego bogacza i gorzko płakał.
— Czemu tak płaczecie ? —pyta go się ktoś — czy jesteście bliskim krewnym zmarłego?
— Nie jestem wcale jego krewnym i właśnie dlatego płaczę.

Powróci
Szewc Zalmen sprzedał parę kamaszy za sześć rubli. Lecz okazało się, że kupujący miał przy sobie tylko pięć rubli.
— To nic — rzekł Zalmen — pan mi rubla odniesie jutro.
Kupujący otrzymał towar i poszedł.
— Coś ty uczynił, głupcze ?-napadła na męże Zalmenowa.— Przecież on byłby głupi, gdyby powrócił.
— Nie bój się — pocieszał ją Zalmen. — On musi wrócić, bo mu dałem oba kamasze z prawej nogi.

Krytyka ustroju
Pewien kupiec narzekał:
— Świat stanowczo jest źle urządzony! Oto jeden z wielu przykładów: bogatemu kupcowi, który ma dosyć gotówki, wszyscy chętnie dają towar na kredyt, a od biednego kupca żądają za towar gotówki. Toć powinno być przeciwnie! Od bogatego trzeba za towar żądać gotówki, a biednemu kredyt słusznie się należy.
Na to ktoś odpowiedział:
— Tak. Ale, jeżeli biedni nie będą mieli czem zapłacić za pożyczony towar, wtedy kupiec, który biednym towar zaufał, sam zbiednieje.
— Więc co ? Wtedy przecież sam też dostanie towar na kredyt!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *