Koza — Kozioł

Koza — Kozioł
Biedny Żyd kupił na jarmarku kozę. Ale gdy powrócił z nią do domu i chciał się zabrać do dojenia, okazało się, że go oszukali: to był kozioł.
Biedak bardzo się tem zmartwił.
Po pewnym czasie w miasteczku wybuchł mór na kozy. Wszystkie kozy padły.
Biedak bardzo się radował, że on nie ma kozy, tylko kozła. Ale — trzeba nieszczęścia, że i Jego kozioł padł ofiarą moru.
Stoi biedak nad trupem swojego kozła i opłakuje go.
— Oj, koźle, koźle. Kiedy chciałem cię doić — byłeś kozłem, ale gdy przyszedł mór, okazało się że jesteś kozą.

Dziwny zapis
Ktoś umierając wezwał do siebie trzech najbliższych sąsiadów — przyjaciół, z których jeden był Niemcem, drugi Rosjaninem, a trzeci Żydem i oznajmił im, że nie mając potomków, ani krewnych — cały swój majątek im zapisuje. Żąda tylko od nich, żeby w rocznice jego śmierci każdy z trzech sukcesorów złożył do jego grobu po sto rubli.
Tak się też stało. Sąsiedzi uczciwie podzielili się majątkiem przyjaciela. A w rocznicę jego śmierci, stosując się do woli dziwaka, raniutko przybiegł do grobu Niemiec i zakopał sto rubli w złocie. W południe przyszedł Rosjanin i zakopał sto rubli w banknotach. Zaś wieczorem przyszedł Żyd, wykopał te dwieście rubli i włożył do grobu — weksel na całe trzysta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *