Straszna zemsta

Straszna zemsta
W podrzędnej restauracji siedzi kilku kupców zajętych niezmiernie poważną rozmową. Coraz podchodzi do nich inny sprzedawca skarpetek, galanterji itp. i w nader natarczywy sposób proponuje im swój towar. Kiedy pewien sprzedawca szczególnie się kupcom naprzykrzył, jeden z nich odzywa się do swych towarzyszy.
— Zaraz zobaczycie, jak ja tego Żyda nauczę!
Przywołał go:
— Proszą mi dać parę szelek najlepszych. Cena nie robi mi żadnej różnicy.
Handlarz zrzucił z pleców worek, szukał, szperał, wyciągnął parą szelek i podając je kupcowi, zaczął jednym tchem:
— Oto są szelki prima de prima . W najdroższym sklepie takich nie znajdziecie. Prawdziwe zagraniczne…
— Dosyć, przerwał mu kupiec, kupuję te szelki. Wiele kosztują?
— Dwa ruble.
Kupiec wyjął pieniądze i bez słowa zapłacił. Żyd, oszołomiony, zabrał towar i wyszedł.
— Czy wy rozumiecie jaki kawał urządziłem temu Żydowi? Chcesz dwa ruble? masz dwa ruble. Bez słowa targu! Ten Żyd nie będzie mógł zasnąć całą noc, dlaczego nie zażądał trzech rubli…

Szczerze
Rozmowa poufna dwóch kupców:
— Uważam pana za najuczciwszego kupca pod słońcem!
— Ja — niestety — nie mogą o panu tego samego powiedzieć.
— Nic nie szkodzi. Zrób pan to samo, co ja zrobiłem. Skłam pan.

Winiarz
Stary winiarz przed śmiercią zwołuje swoje dzieci i tak do nich mówi:
— Dzieci moje. Zanim opuszczę świat i — winiarnię, odkryję wam tajemnicę mojego interesu, który odtąd będzie waszym interesem. Widzieliście często, że wlewałem do beczek wodę- Możecie tedy myśleć, że wino robi się z samej wody. Otóż nie, moje dzieci! Wino robi się z winogron też.

Sprawiedliwy podział
Dwaj kupcy zawarli umowę mniej więcej takiej treści:
Jeden wkłada dwie trzecie kapitału, a drugi — jedną trzecią i w tymże stosunku mają się dzielić zyskami. Natomiast w razie bankructwa, każdy ze wspólników otrzymuje pięćdziesiąt procent zysku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *